ANIA RECENZUJE: Bourjois 123 CC Cream
07:13
Kremy CC to moja ulubiona forma podkładu, barwią, kryją i pielęgnują, odkąd pojawiły się na rynku nie sięgam po nic innego; bardzo lubię tradycyjne koreańskie, jednak ze względu na ograniczoną dostepność, sięgam też po drogeryjne i perfumeryjne propozycje.
Produkt Bourjois poleciła mi siostra, zna mnie na wylot i gdy tylko sama poużywała go trochę od razu wiedziała, żeby podsunąć go i mnie. Pierwsze dwa nałożenia byłam bardzo ostrożna, a mimo to nakładałam za dużo kosmetyku, gdyż po prostu wylewał się z opakowania, gdy już nad nim zapanowałam, stał się wygodny i wydajny. Kryje średnio i raczej nie zbudujemy nim silne maskującej warstwy; za to pięknie utrzymuje się cały dzień, nie wchodzi w załamania, nie podkreśla zmarszczek, a nawet porów. Lekko ściera się w ciągu dnia i oczywiście po kilku godzinach skóra nawet nim przykryta zaczyna się błyszczeć. Mimo to polecam, ten produkt, gdyż ma ładne wykończenie i dość dobrze sprawdza się na co dzień.
0 komentarze